green barley Wiele osób twierdzi, że Tomaszowa chmury nie opuszczają, ale będąc tam wcale tego nie zauważamy. Tomaszów to jedno z takich miast, do którego bardzo chętnie się wraca. Nie ma tu zbędnego zgiełku, ale zarazem w mieście nie można się nudzić. Z chęcią przyjeżdżają tu turyści, którzy chcą spędzić urocze chwile na łonie natury na Roztoczu, ale nie chcą się rozstawać z wygodami miasta. Tomaszów jest miastem, które nie przytłacza i ma fantastyczną atmosferę. Bardzo często goszczą tutaj turyści w drodze do Lwowa. Wycieczki robiąc sobie wypoczynek z chęcią zwiedzają okolice Rynku i najważniejsze zabytki. Każdy chętnie je też lokalny posiłek w tutejszych restauracjach.

Kategorie

Tomaszowska „Czajnia”

61„Czajnia” to miejsce, które każdemu powinno kojarzyć się z Tomaszowem Lubelskim. Bardzo łatwo ją rozpoznamy, a dotrzemy do niej idąc od Rynku w stronę cerkwi. Jak sama nazwa wskazuje to była to kiedyś herbaciarnia. Założono ją z okazji koronacji cara Mikołaja II i dzięki temu Tomaszów Lubelski uzyskał wspaniałe miejsce spotkań, kultury i historii tego miasta.
W późniejszych latach „Czajnia” przeżywała różne etapy, po herbaciarni zrobiono z tego miejsca teatr, do którego przychodziło wielu mieszkańców. Na tej scenie występowały nie tylko teatry miejscowe, ale także przyjezdne. Dzięki właśnie takim inicjatywom miasto zaczynało odżywać po długich latach zaborów i wojny. Warto dodać, że w tamtym czasie Tomaszów wyglądał bardzo biednie, wszystkie domostwa były drewniane a ludzi nie było ba nic stać. Teatr w „Czajni” obudził w nich chęć do życia.
W późniejszych latach znajdował się tutaj dworzec autobusowy. O dziwo odchodziły stąd autobusy prywatnej linii autobusowej dwa, trzy razy na tydzień. Przede wszystkim były to autobusy do Lublina czy Zamościa. Dla mieszkańców było to niezwykłe udogodnienie, że mogli w tak szybkim czasie dotrzeć do tak odległych miast. „Czajnia” zachwyca swoją architekturą, zbudowana pod koniec XIX wieku z bali drewnianych zachwyca swoim kunsztem.
Po II wojnie światowej na szczęście nie uległa znacznemu zniszczeniu. Szkoda jedynie, że po wojnie nie przywrócono jej dawnej świetności. Socjaliści po wyzwoleniu Tomaszowa postanowili stworzyć tu swój „Dom Ludowy”. Następnie stworzono tu taką świetlicę połączoną z kawiarnią a także z przystankiem PKS. Lokalni mieszkańcy otrzymali w końcu miejsce swoich spotkań a podróżujący miejsce odpoczynku, jednak także wtedy nie powrócono do wspaniałej tradycji herbaciarni. W latach 70- tych istniała tu firma produkująca odzież. „Gracja” była firmą głównie eksportową. Zakład ten sprawił, że wiele osób znalazło tu swoje miejsce pracy. Niestety w 1983 roku zakład się rozpadł. Przez wiele lat nie znaleziono pomysłu na zagospodarowanie tego miejsca. Po długich namysłach postanowiono sprzedać „Czajnię” w ręce prywatnego inwestora. I tak obecnie znajduje się tam niewielki pasaż usługowo- handlowy a na górnym piętrze chińska restauracja.
Obecnie mieszkańcy niezwykle żałują tej decyzji władz. „Czajnia” stała się wizytówką miasta i mogłaby wrócić do swojej dawnej tradycji. Gdyby urządzić ją według stylu z końca XIX wieku to na pewno zwiększyłoby to atrakcyjność Tomaszowa i każdy turysta chciałby tam wstąpić, napić się herbaty i poczuć się jak za czasów cesarza Mikołaja II. Tak czy inaczej warto się przejść tam, gdyż widoczne są stare elementy „Czajni”, które pozwolą nam sobie mniej więcej wyobrazić jak ta herbaciarnia wyglądała ponad sto lat temu.
Obecnie w Tomaszowie Lubelskim istnieje stowarzyszenie o nazwie „Czajnia”. Założyciele chcą przywrócić miastu, chociażby przez nazwę, dawną tradycję tego miejsca. Stowarzyszenie podejmuje wiele akcji charytatywnych na rzecz mieszkańców Tomaszowa i propagują „Czajnię” jako miejsce kulturowe w mieście.